poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Wieniec na drzwi.


Zrobiłam jeszcze jakiś czas temu wianuszek na drzwi. Miałam się nie chwalić, bo zbytnio udana to twórczość nie jest. Ale co tam... Jedno zdjęcie...

Zajace, zajace, zajace...







No i cóż tu więcej pisać... Znowu zające...

piątek, 1 kwietnia 2011

Zajaczki.


Witam serdecznie po długiej nieobecności (wiem nic nowego). Czasu nie miałam, bo zabrałam się za remont kuchni i do dzisiaj skończyć nie mogę. Wielkanoc nadchodzi więc trzeba szyć zające.


Chciałam pochwalić się pierwszą parką w kolorowym sweterku. Oczywiście musi być chłopczyk i dziewczynka  Może same zaczną się mnożyć. U królików i zająców to przecież normalne.


Mam uszytą jeszcze jedną parkę, ale może później znajdę chwilkę.


wtorek, 1 marca 2011

Znowu gesi


Muszę przyznać, że gęsi to mi się nawet trochę uszyło. Tamte jednak są najładniejsze.



Dwie z czerwonymi nóżkami...

i dwie z fioletowymi.

poniedziałek, 28 lutego 2011

Gaski


Moje małe gąski do dekoracji. Jeszcze nie mam pojęcia gdzie je powieszę, ale na pewno gdzieś znajdę im miejsce. Są urocze. Moze to niezbyt skromnie, ale bardzo je lubię.







Nowy zajac


Jejku całkiem zapomniałam o nowym zajączku. Wielkanoc się zbliża, więc akcja zając trwa. Chwalę się panienką z gęsią.



Najbardziej podobają mi się jej buciki.



Aniolki


Kolejne senne aniołki. Tym razem pan i pani. Chyba powinnam nadawać im imiona. Te są naprawdę rozkoszne, gdy tak sobie razem ziewają.







poniedziałek, 14 lutego 2011

Zajaczki


Nadszedl czas na zajace. Uszylam chlopca i dziewczynke.



Chlopiec w niebieskich kolorach i z marcheweczka w torbie, a dziewczynka w kolorach rozowych.



Do lapki dostala koszyk z kwiatuszkami.





Mial byc to Blog robotkowy. Cos z drutow, cos z szydelka. Zrobila sie TILDA. Moze kiedys znowu wroce do drutow. Narazie bola mnie rece. A i lenia mam.





niedziela, 6 lutego 2011

Senny aniol


A skoro mowa o spaniu, to moze jeszcze moj senny aniolek.











Kogut w spodenkach



Dawno mnie tu nie bylo. Jak zwykle zreszta. Dzisiaj chce pochwalic sie miom nowym kogutem. Sama slodycz. Moze i wam przypadnie do gustu







Pozno juz wiec uciekam spac, bo poranny budzik jest bezlitosny.